Bractwo Gwarków Związku Górnośląskiego

Kontakt z nami

Bractwo Gwarków
Związku Górnośląskiego

ul. Kilińskiego 15
40-060 Katowice

tel. +48 519 318 856
mail: gwarek@gwarkowie.pl

numer konta:
88 8437 0002 0010 0156 1759 0001

Jerzy Mańka - prezes Zarządu

tel. +48 519 318 800

Zygmunt Pawłowski - wice prezes

tel. +48 502 163 046

Licznik odwiedzin

Od 10 października 2011 odwiedzono nas 2290706 razy.

Fundacja Rodzin Górniczych

Fundacja Rodzin Górniczych

Restauracja Stajer

Restauracja Stajer

Wesoła

Wesoła

Karta SKUP

Karta SKUP

Losowe zdjęcie z galerii

prof. Bronisław Barchański

Aktualności

Śląscy dyżurni pod telefonem 112 odciążą komisariaty Dodane 10 listopada 2017 r.

9 LISTOPADA 2017

Źródło: Portal górniczy  Autor: WIG

 

 fot: Witold Gałązka

Operatorzy śląskiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego jako pierwsi w Polsce zaczną od poniedziałku (13 listopada) odbierać zgłoszenia alarmowe, z którymi dzwonimy z terenu całego województwa na policyjny numer 997.

Technicznie zmiana polegać będzie na automatycznym przekierowaniu połączeń telefonicznych z 997 na 112. Ma pozostać praktycznie niezauważalna dla dzwoniącego. Faktycznie stanowi milowy krok w budowaniu jednolitego systemu ratunkowego pod numerem 112.

Województwo testuje ważną zmianę

- Zostaliśmy wytypowani przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Komendanta Głównego Policji, aby w województwie śląskim przeprowadzić pilotaż. Nasze Centrum Powiadamiania Ratunkowego jest jednym z największych i najnowocześniejszych w Polsce. Przejmie zobowiązania w profesjonalny sposób, aby dyżurni Policji w komendach mogli zająć się tymi obowiązkami, które służą bezpośrednio bezpieczeństwu obywateli - mówił wojewoda Jarosław Wieczorek podczas demonstracji systemu, która odbyła się w czwartek (9 listopada) w śląskim CPR, w chronionym przed atakami przyziemiu gmachu Urzędu Wojewódzkiego przy ul. Jagiellońskiej w Katowicach. 

Wojewoda dodał, że to "początek procesu wycofywania w perspektywie wieloletniej numeru 997". Docelowo znikną też kiedyś osobne numery do pogotowia, straży pożarnej i innych służb ratowniczych, a wszystkie zdarzenia alarmowe obsługiwać będzie jeden system, jak w Unii Europejskiej, Europie i rozwiniętych krajach świata.

Jakich korzyści przysporzy zmiana, którą śląski CPR zacznie wdrażać stopniowo, komenda po komendzie, miasto po mieście i powiat za powiatem od poniedziałku (13 listopada)?

Najważniejszy zaoszczędzony czas

- Słowem kluczem jest czas. Zgłoszenie przyjęte bez zbędnej zwłoki warunkuje podjęcie interwencji, na której końcu jest często ludzkie życie. Dyżurny Policji wykonuje dużo więcej zadań i gdy w jakimś momencie nadchodzi kilka lub kilkanaście jednoczesnych połączeń, dzwoniący skazani są na oczekiwanie. Teraz natychmiast zareaguje dyżurny CPR - tłumaczył nadinsp. Krzysztof Justyński, komendant wojewódzki Policji w Katowicach.

- Cieszę się, że pilotaż odbywa się na Śląsku. To bardzo trudne województwo. Mamy dużą liczbę i zagęszczenie ludności, aglomerację, zwartą zabudowę, ale też tereny górskie i leśne, skąd ludzie także wzywają pomocy. Jeśli rozwiązanie sprawdzi się u nas, to znaczy, że sprawdzi się wszędzie - dopowiedział komendant Justyński.

Tomasz Michalczyk, szef Wydziału CPR Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego (gdzie przed monitorami, ze słuchawkami na uszach jednocześnie pracuje od 20 do 36 dyżurnych) wyjaśnił, że przejęcie rozmów z numeru 997 na 112 jest niezwykle ważne dla skuteczności Policji, a zatem i dla bezpieczeństwa.

Prawie milion połączeń na 997

Dlaczego? W latach 2014-2016 w śląskim CPR pod numerem 112 odbierano średnio 2,4 mln połączeń rocznie. Z nich aż 60 proc. (a w kraju jeszcze więcej, bo 70 proc.) to połączenia błędne, omyłkowe albo fałszywe, gdy ktoś dzwoni, żeby zamówić pizzę lub spytać o numer PIN, którego zapomniał. Pozostałe zgłoszenia powinny trafić do odpowiednich służb (ok. 40 proc. do policjantów).

Nastomiast w komendach i komisariatach województwa śląskiego w zeszłym roku dyżurni funkcjonariusze odebrali ok. 900 tys. połączeń pod numerem 997.

- Czy wolałbym, aby mój telefon odebrano w komendzie, czy w CPR? Otóż chciałbym przede wszystkim, żeby policjant skupił się na tym, żeby wysłać na pomoc patrol, kiedy mnie ktoś napadnie, a nie marnował czasu na obsługiwanie rozmów - opisywał dyrektor Michalczyk, dodając, że sytuacja jest szczególnie wyraźna, kiedy trzeba przez godzinę lub dlużej podtrzymywać rozmowę np. z niedoszłym samobójcą. Albo wówczas, gdy dochodzi do większego wypadku na drodze i nagle w tej samej sprawie dzwoni nawet 50 świadków. W dotychczasowym systemie wszystkie takie zgłoszenia obciążają policjanta i przywiązują go do słuchawki.

Dodzwonisz się zawsze

CPR radzi sobie z podobnymi sytuacjami bez problemów. Co więcej system jest stuprocentowo zastępowalny. Gdy w Katowicach zajęte będą wszystkie stanowiska, komputer automatycznie połączy dzwoniącego z pierwszym wolnym dyżurnym CPR w innym województwie (ma on wszędzie identyczną łączność i możliwości). Taka procedura przełączania nie może trwać dłużej, niż 45 sekund.

Zmierzono, że w praktyce w Katowicach połączenie można uzyskać już po półtorej sekundy. Tylko pięć sekund trwa wysłuchanie komunikatu na powitanie pod nr 112 (w tym czasie system m.in. identyfikuje nasz numer telefonu, dane i adres abonenta, ale też lokalizuje dzwoniącego na elektronicznej mapie, która wyświetla się przed dyżurnym CPR na stanowisku). Pracownik CPR w trakcie rozmowy wpisuje na bieżąco niezbędne dane i informacje o danym zgłoszeniu, po czym jednym naciśnięciem klawisza wysyła wezwanie dzięki tzw. systemowi formatkowemu do wszelkich potrzebnych służb w dowolnym miejscu w kraju.

Obcokrajowcy porozmawiają w swoich językach

Kolejna zaletą CPR jest obsługa cudzoziemców, którzy proszą o pomoc w językach obcych. Zawsze wtedy jakiś dyżurny w kraju ze znajomością języka np. czeskiego, hiszpańskiego, czy nawet zupełnie rzadkiego, będzie potrafił porozumieć się, a system błyskawicznie znajdzie tłumacza.

- Naszym zadaniem będzie też odsianie niepotrzebnych zgłoszeń lub niewybrednych żartów. Konkretne alarmy, o wiele szybciej i niezawodniej niż dotąd dotrą do policjantów. Chodzi o to, by mogli natychmiast pomagać w terenie, nie tracąc czasu na zbędne rozmowy - mówi dyrektor Michalczyk.

W CPR zapewniają, że w razie potrzeby zawsze można będzie połączyć dzwoniącego z funkcjonariuszem w komendzie.

« Wróć do listy nowości


© copyright 2010 - 2018 Bractwo Gwarków
tel. +48 519 318 856
mail: gwarek@gwarkowie.pl

webdesign: Krioni Team

szybki kontakt

wszystkie pola są wymagane