Bractwo Gwarków Związku Górnośląskiego

Kontakt z nami

Bractwo Gwarków
Związku Górnośląskiego

ul. Kilińskiego 15
40-060 Katowice

tel. +48 519 318 856
mail: gwarek@gwarkowie.pl

numer konta:
88 8437 0002 0010 0156 1759 0001

Jerzy Mańka - prezes Zarządu

tel. +48 519 318 800

Zygmunt Pawłowski - wice prezes

tel. +48 502 163 046

Licznik odwiedzin

Od 10 października 2011 odwiedzono nas 2692231 razy.

Restauracja Stajer

Restauracja Stajer

Wesoła

Wesoła

Karta SKUP

Karta SKUP

Fundacja Rodzin Górniczych

Fundacja Rodzin Górniczych

Losowe zdjęcie z galerii

fot. Damian Cyfka

Aktualności

Odra: barką w świat - jeszcze nie teraz Dodane 11 czerwca 2018 r.

10 CZERWCA 2018

Źródło: Trybuna Górnicza  Autor: Kajetan Berezowski

 

fot: Kajetan Berezowski

Port w Koźlu był kilkadziesiąt lat temu jednym z największych śródlądowych w Europie, a ten w Gliwicach, oddany do użytku wraz z Kanałem Gliwickim w 1939 r., należał do najnowocześniejszych w naszej części Europy. Po okresie stagnacji transport towarów Odrą, głównie węgla, ponownie się rozkręca. Rośnie także znaczenie Odrzańskiej Drogi Wodnej, jako obiektu turystycznego.

Jeszcze w latach 70. XX w. Odrą spławiano około 22 mln t towarów rocznie. Potem było już tylko gorzej. Z roku na rok barki po Kanale Gliwickim pływały coraz rzadziej. Tak było do lipca zeszłego roku. Wówczas wznowiono transport węgla.

Drogą wodną przeprawiono ponad 120 tys. t węgla, głównie do elektrowni w Opolu. W tym sezonie ta ilość ma być podwojona. Nic dziwnego, barka to najtańszy środek transportu. Spodziewana intensyfikacja żeglugi możliwa będzie dzięki realizowanym pracom modernizacyjnym. Są one kontynuowane na śluzach w Łabędach, Dzierżnie, Sławięcicach i Nowej Wsi. Zakończono już modernizację śluz Rudziniec i Kłodnica. Niebawem dobiegnie końca remont w Malczycach. Ale już dziś można popłynąć barką z Gliwic do Szczecina.

Rzeka deszczowa

- W Brzegu Dolnym znajduje się ostatnia śluza. Tam dopływamy bez problemu. Później do Szczecina jest płytka woda i zbyt duże ryzyko, że jednostka, którą się płynie, utknie na mieliźnie. Można płynąć jedynie z falą. O 4 rano kierownik odcinka wodnego puszcza godzinną falę i droga jest wolna.

Na zdjęciu: - Do Brzegu Dolnego można dopłynąć bez problemu. Dalej woda jest płytka – twierdzi Jerzy Trokiel, kapitan żeglugi śródlądowej z gliwickiej Mariny, który od wielu lat pływa na barkach. (fot.: Kajetan Berezowski)

Odra jest rzeką deszczową, wiele zależy od intensywności opadów. Jeśli lato jest suche, to tam, gdzie nie ma śluz, żegluga jest niemożliwa – opowiada Jerzy Trokiel, kapitan żeglugi śródlądowej z gliwickiej Mariny.

Swego czasu pływał po Kanale Gliwickim barkami o ładowności 500 t.

- Tyle węgla zabiera się z portu w Gliwicach do Kędzierzyna-Koźla. Z powrotem podczepia się pustą barkę do Gliwic, ładuje się ją i ponownie spławia do Kędzierzyna. Następnie barki spina się i takim stumetrowym zestawem kieruje w dalszą drogę – opisuje.

Skiper Czesław Sternal, współwłaściciel Mariny, od pewnego czasu podejmuje próby turystycznego zagospodarowania Kanału Gliwickiego wyremontowanym poniemieckim statkiem spacerowym. Zwraca uwagę na kolosalne znaczenie śluz, a także na fakt, że przywrócenie Odrze żeglowności na całym jej biegu wymaga ogromnych nakładów finansowych.

- Kanał Gliwicki liczy sobie ponad 40 km. Kończy się w Koźlu na Odrze. Ma 40 m szerokości. Najistotniejsze dla nas są jednak wysokości. Otóż ich różnica pomiędzy Gliwicami i Koźlem wynosi aż 43 m w poziomie, a to oznacza, że trzeba stosować śluzy, bo inaczej woda zbyt szybko opada. Jedynym słabym punktem jest nieustający ich remont, ciągnący się już piąty rok. Obecnie mamy do dyspozycji tylko jedną z dwóch komór przepuszczających statki, więc tworzą się kolejki do śluzowania. Do Wrocławia i za Wrocław pływamy spokojnie, bo Odra skanalizowana została do Brzegu Dolnego - wyjaśnia.

Z Gliwic na Szprewę

Ale niewielkim statkiem lub łodzią już dziś można przeprawić się z Gliwic do Niemiec na Kanał Szprewski i dalej płynąć do Amsterdamu. Padł już pomysł, aby uruchomić wodne połączenie np. z Berlinem, ale przewoźnicy muszą mieć gwarancję, że Odra nawet podczas suszy na pewno będzie spławna, a pasażerowie nie będą musieli tydzień koczować na pokładzie w oczekiwaniu na większa wodę.

- Żeby rzeka była niezależna od warunków atmosferycznych, to na jej biegu do Szczecina trzeba wybudować jeszcze 20 śluz. To są olbrzymie koszty – wskazuje Sternal.

Według zapewnień Marka Gróbarczyka, ministra gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, przywrócenie możliwości transportu rzecznego Odrzańską Drogą Wodną należy do priorytetów rządu. Na Odrzańską Drogę Wodną (ODW) do 2020 r. zaplanowano wydatki rzędu 2,9 mld zł, ale do 2030 r. ma zostać w sumie zainwestowanych około 30,7 mld zł. Najwięcej, bo 11 mld zł, będzie kosztować budowa Kanału Śląskiego, który połączy Odrę z Wisłą.

Tymczasem Sejmik Województwa Śląskiego podjął rezolucję o ustanowieniu 2018 r. Rokiem Odry — Rzeki Pozytywnej Energii. Pomysł spotkał się z aprobatą samorządów odrzańskich. Wkrótce powstała idea, aby Rok Odry był obchodzony przez samorządy wszystkich województw położonych nad rzeką Odrą.

- Nazwanie Odry Rzeką Pozytywnej Energii stanowi wykorzystanie elementu identyfikacji województwa śląskiego i ma na celu utrwalenie jej postrzegania jako atutu regionu – podkreśla Henryk Mercik, członek zarządu województwa śląskiego.

Rejsy na Odrze na pokładzie zabytkowego statku Fokstrot proponuje już gliwicka Marina. Zaledwie półtorej godziny trwa rejs do kolonii kormoranów, znajdującej się w odległości ok. 10 km od portu i z powrotem. Po drodze do pokonania jest Śluza Łabędy. Trasę można przedłużyć o 1 godzinę i przeprawić się przez Śluzę Dzierżno, jedną z najwyższych w Polsce o różnicy poziomów 10,2 m.

Dolina rzeki Odry to liczne miejsca cenne przyrodniczo, również chronione jako rezerwaty przyrody czy obszary sieci Natura 2000. Z Odrą wiąże się też mnóstwo elementów dziedzictwa kulturowego i historycznego. Wiele z tych perełek wciąż czeka na odkrycie.

« Wróć do listy nowości


© copyright 2010 - 2018 Bractwo Gwarków
tel. +48 519 318 856
mail: gwarek@gwarkowie.pl

webdesign: Krioni Team