Wspomnienia o Bolesławie Krupińskim

Dzień dobry,

tak jak wspomniałem w rozmowie telefonicznej - szukam informacji o Profesorze Bolesławie Krupińskim. Żoną Profesora była Halina Koczorowska. Halina Koczorowska była siostrą rodzoną Mojego pradziada Romualda Koczorowskiego. Pradziad zmarł w 1922 roku w Kijowie w czasie rewolucji. Żona pradziada Zofia Koczorowska z domu Kronkowska, wraz z dwiema córkami Heleną i Julią (moją babcią) opuściły Kijów w roku 1920. Wyjechały do Wilna do rodziny Profesora Kazimierza Opoczyńskiego, który był przez swoją żonę związany z rodziną Kronkowskich. Prababcia Zofia Koczorowska zmarła w Wilnie w 1937 roku. Moja babcia Julia poślubiła w 1939 roku w grudniu mojego dziadka Wacława Grosickiego. Mój ojciec Wiesław Grosicki jest dzieckiem Wacława i Julii. Niestety dziadek został aresztowany jesienią 1944 roku i trafił do obozu koncentracyjnego w Gross Rosen a potem w Mauthausen. Został zamordowany 30 kwietnia 1945 roku w wieku 29 lat. Po wojnie babcia Julia nie mogła znaleźć dla siebie miejsca ( w nowej rzeczywistości i bez męża). Przez chwilę wraz z siostrą Heleną mieszkały w Warszawie niedaleko Profesora Krupińskiego (Mokotów w pobliżu ulicy Goszczyńskiego). Profesor stracił dwóch synów - nie mieli już z żoną więcej dzieci. Mój ojciec (urodził się w styczniu.1944) zaczął bywać u Profesora w 1950 roku. Profesor zaczął traktować go jak syna. Zaproponował mojej babci, że adoptuje mojego ojca. Babcia ostatecznie się nie zgodziła. Ojciec do dzisiaj (a ma już 82 lata) bardzo ciepło wspomina Profesora Krupińskiego. Mam wrażenie, że chciał mieć takiego ojca jak Profesor. Po śmierci mojej matki, ojcu nie dają spokoju jego wspomnienia o Profesorze. Dlatego bardzo Panią proszę o zeszyt nr 7 poświęcony Profesorowi Krupińskiemu. Myślę że będzie to dla niego wspaniały prezent.
Wyrazy szacunku.
Piotr Grosicki